Cassandra - "Rozdział IX, część I"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cassandra Tenebris I. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cassandra Tenebris I. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 grudnia 2015
poniedziałek, 23 listopada 2015
poniedziałek, 9 listopada 2015
Flirt z Obcym
Cassandra - "Rozdział VII, część I"
One wszystkie są takie piękne. Misternie wykonane, zachwycające, delikatne i bardzo drogie. Do barwienia porcelany używa się tlenku neodymu. Wiem, bo miałam na chemii w szkole. Wychodzimy z Mamą ze sklepu i przechadzamy się dalej ulicą Chciago.
Vincent podarował mi trzy porcelanowe figurki. Są takie nadzwyczajne. Jedna przedstawia dziewczynę, niezwykle podobną do mnie, druga to księżyc, a trzecia - maleńka gwiazdka.
Nie bardzo rozumiem czego ten dwunożny osobnik płci brzydkiej ode mnie chce.... Nie mam pojęcia. Mówi, że jest moim przyjacielem, że jesteśmy bardzo do siebie podobni. Ale ja mu nie ufam. Na zaufanie trzeba pracować latami nie zdobędzie się go za kubek kisielu.
Briana chyba zauważyła, że coś jest nie tak, może jest bardziej inteligentna niż nam się wszystkim wydaje. Może pod maską infantylności skrywa coś więcej. Może obserwuje, szuka, ale ja na pewno nie będę jej tego ułatwiać. To jest konkurs, a ja bardzo chcę zdobyć tę moc. Chcę ją!
Mama wraca do domu, a ja mam zamiar wpaść jeszcze do galerii sztuki. Flynn dzwonił bym tam się z nim spotkała. Głos mu drżał i był zdenerwowany. Z nim też coś jest nie tak. A z Lewisem sa do siebie tak podobni jak dwie krople wody. I jeszcze ani razu nie widziałam ich razem, a poza tym to pseudo-elvis bierze udział w zawodach, a ostatnio widziałam jak to Flynn biegał z Hipisem po lesie. Naprawdę ciężko to wszystko zrozumieć. Za dużo pytań, za mało odpowiedzi. Galeria Sztuki to naprawdę ładny budynek. Na tablicy ogłoszeń napisano, że dziś jest wystawa średniowiecznych ubrań. Flynn obiecał, że właśnie tam będzie na mnie czekał. Trudno go będzie przeoczyć - emo rzuca się w oczy.
- Cassandra! Dobrze, że jesteś! - czy wspominałam, że on się maluje? Ale tak, maluje się i to mocno, grube czarne krechy wokół bladoniebieskich oczu. Teraz cały makijaż spływa smolistymi smugami po twarzy. On płacze. On naprawdę płaczę. Trochę mi głupio bo obiecałam być jego przyjaciółką, a ostatnio tak go zaniedbałam.
- Flynn! Co się stało?! - podbiegam do niego jak najszybciej i próbuję znaleźć chusteczkę . Nie jestem najlepsza w pocieszaniu, ale on jest mi naprawdę bliski, oboje lubimy czarny, choć mój make-up nie jest tak mocny, a szminkę mam bordową, ale co tam...
- Nie żyje! Rozumiesz? Odszedł...- kolejna fala łez. - Już na zawsze nas opuścił.
- Kto? - zero reakcji. - Powiedz mi, jeśli chcesz bym pomogła.
- Już nic nie da się zrobić. Przecież nie żyje.
- Coś się stało Lewisowi? To o niego chodzi? - śmierć bliźniaka, czy w ogóle rodzeństwa, jest na pewno ogromnie bolesna.
- Z nim wszystko dobrze. Chociaż nie wiem czy to dobre określenie dla kogoś takiego. To o NIM mówię. - Podaje mi najnowszą gazetę. "KING ELVIS DEAD".
poniedziałek, 26 października 2015
poniedziałek, 12 października 2015
poniedziałek, 28 września 2015
Buziak Zaufania
Cassandra - "Rozdział IV, część I"
Na początek dokonałam pewnych zmian we wpisie postaci, dotyczących Flynna i Lewisa, więc możecie zajrzeć i się wszystkiego dowiedzieć! i żeby nie było niejasności w konkursie bierze udział Lewis nie Flynn!I mam bezpośrednie pytanie, żebyście mogły uzasadnić jakie moce powinny mieć Cassandra i Briana? Jeśli chcecie możecie dopisać jeszcze co pasuje do Hipisa i pseudo - Elvisa! To nie przedłużając zapraszam do czytania
~MrocznaKosiarka
czwartek, 17 września 2015
niedziela, 30 sierpnia 2015
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
niedziela, 2 sierpnia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)








